Evviva l'arte! Człowiek zginąć musi -
cóż, kto pieniędzy nie ma, jest pariasem,
nędza porywa za gardło i dusi -
zginąć, to zginąć jak pies, a tymczasem,
choć życie nasze splunięcia niewarte:
Evviva l'arte!
Evviva l'arte! Niechaj pasie brzuchy
nędzny filistrów naród! My, artyści,
my, którym często na chleb braknie suchy,
my, do jesiennych tak podobni liści,
i tak wykrzykniem; gdy wszystko nic warte,
Evviva l'arte!
Evviva l'arte! Duma naszym bogiem,
sława nam słońcem, nam, królom bez ziemi,
możemy z głodu skonać gdzieś pod progiem,
ale jak orły z skrzydły złamanemi -
więc naprzód! Cóż jest prócz sławy co warte?
Evviva l'arte!
Evviva l'arte! W piersiach naszych płoną
ognie przez Boga samego włożone:
więc patrzym na tłum z głową podniesioną,
laurów za złotą nie damy koronę,
i chociaż życie nasze nic niewarte:
Evviva l'arte!

"The Bille"







Memusiowate




















:*
Cacowe.


















--
Ohne Fleiß kein Preis
--
"jeszcze pocieszam się,że jestem
rozkoszne czując dreszcze od nadmiaru i żądz..."
--
"W sumie jest....git?"
--
--
beauty subdued - still in progress
I support *deviant-ARCADE [link]
--
"jeszcze pocieszam się,że jestem
rozkoszne czując dreszcze od nadmiaru i żądz..."
--
"jeszcze pocieszam się,że jestem
rozkoszne czując dreszcze od nadmiaru i żądz..."
--
"jeszcze pocieszam się,że jestem
rozkoszne czując dreszcze od nadmiaru i żądz..."
--
"jeszcze pocieszam się,że jestem
rozkoszne czując dreszcze od nadmiaru i żądz..."
--
Whatever... It's troublesome.
Previous Page12345...Next Page